Obscura - Cosmogenesis. Strona: 1

Obscura - Cosmogenesis Dodano: 2009-02-17 19:17

Faktycznie czuc na tej plycie necrosow z epitaph, ale tego raczej nie sposob bylo uniknac. Jest jednak cos w tej muzyce, co przebija technicznie material necro, to wspomniane bajecznie plywajace partie basu bezprogowego [godne temu co prezentowal DiGiorgio na Individual Thought Patterns] a solowki sa bardziej wyszukane.
"Choir Of Spirits" moglby wlasciwie zaczynac plyte, ale "Anticosmic Overload" mial chyba za zadanie przyciagnac fanow Muhammed'a.

Ogolnie "Cosmogenesis" jest czestym bywalcem na mojej playliscie



Dodano: 2009-02-17 19:31

Moim też :) ale jak zaraz potem zapuszczam np. Carcass to Obscura wydaje sie być tyci tyci :cry:


.


Dodano: 2009-02-17 19:38

:?: a jaka to plyta ma taka moc :?:



Dodano: 2009-02-17 19:40

Ja ostatnio w ogóle sram za Carcass, ale "Necroticism" i "Heartwork" są perfekcyjne :)


.


Dodano: 2009-02-17 19:47

no tak Heartwork jest swietna choc juz dawno nie sluchalem, moze czas sobie przypomiec? :twisted:



Dodano: 2009-02-17 19:49

Ja Carcassa przypominam sobie juz ze 2 miesiace :) choc technicznie to nie jest to co Death czy CycNic, to chłopaki jak nikt potrafią pisać zakręcone aranzacje, która z pozoru wyglądaja niewinnie :) mądra muzyka :)


.


Dodano: 2009-02-18 17:43

ło dżizzzzzzzzzzzzzs nie mogę się odnaleźć w dźwiekach zawartych na tej płycie jest tutaj chyba wszystko jest napierdol,są echa melodic death metalu ,gitara akustyczna ,czyste wokale,growl,zwolnienia,dziwna okładka,i dziwne brzmienie garów idealnym przykładem tego co napisałem jest "universe momentum" liczylem ,że to kapala pokroju meshuggah...trzeba im przyznac jednak ,że nie brak im odwagi i pomysłów ,muszę jeszcze posłuchać
aa linia basu niszczy



Dodano: 2009-02-18 18:10

wszystko nawalone, pomysły mają, ale ja tego nie ogarniam. Ciekawe jakby ten album wyglądał, z wokalami a la Schuldiner - byłyby bardziej wyraziste i moze lepiej by to wszystko wchodziło do głowy.


.


melodyjny death metal Dodano: 2009-02-18 23:47

płyta zupełnie mi nie leży, technika ginie pod melodią wg mnie, nie przepadam za taką formą w death metalu, albo dażymy do ekstremy albo do piosenek, ja wole to pierwsze



Re: melodyjny death metal Dodano: 2009-02-19 08:42

cellar_door napisał(a):
płyta zupełnie mi nie leży, technika ginie pod melodią wg mnie, nie przepadam za taką formą w death metalu, albo dażymy do ekstremy albo do piosenek, ja wole to pierwsze


Ale i tak Thesseling ze swoim basem niszczy wszystko :)


.


Re: melodyjny death metal Dodano: 2009-02-19 13:39

cellar_door napisał(a):
albo dażymy do ekstremy albo do piosenek, ja wole to pierwsze


a po kiego wafla popadac ze skrajnosci w skrajnosc?

Gdybym mial wybierac np: Krisiun, albo Woe of Tyrants alternatywnie sluchalbym jazzu :twisted:



Re Dodano: 2009-02-19 22:01

po prostu cały pod gatunek tzw. melodyjnego death metalu uważam za absurd, death metal w założeniu powinien być muzyką ciężką i brutalną, "melodyjny" źle mi się kojarzy i nijak nie pasuje mi to słowo do death metalu



Dodano: 2009-02-19 22:37

sluchaj... kiedys juz byla taka akcja gdzie jakas panienka toczyla woje ze Death jest melo bo ma melodie :lol: ale ok, czlowiek to istota ulomna.
Dla mnie Obscura i Necrophagist nie jest melo i nie wrzucalbym ich do tego wora.



melo Dodano: 2009-02-19 23:50

dobra, zgodze się że Necrophagist i Obscura nie grają az tak ckliwie jak setki kapel ze szwecji np, szacun dla nich za samą technikę, nie ważne jak mocno jest to inspirowane Shuldinerem, jednak zostane przy swoim że dla mnie taka estetyka nie pasuje do death metalu, bliżej tu do jakiegoś progresywnie technicznego power metalu niż do ekstremalnego grania
osobiście bardziej przemawia do mnie doom death bo ta muza brzmi bardziej wrednie, nieokrzesanie i surowo, co jest blisze death metalowi w moim pojęciu niż melo death :-)



Dodano: 2009-02-21 10:17

takich partii basu w death metalu nie było od 1993 :D :twisted:


.


bas Dodano: 2009-02-22 19:15

najlepsze partie basu jakie słyszałem w życiu są na płytach Primusa



Re: bas Dodano: 2009-02-22 19:20

cellar_door napisał(a):
najlepsze partie basu jakie słyszałem w życiu są na płytach Primusa


Priowda - ale Primus to nie death metal :)


.


Primus Dodano: 2009-02-22 20:39

Primus to nie death metal? a ja myślałem ze to progresywno wegetariański latino jazz grind



Re: Primus Dodano: 2009-02-22 20:41

cellar_door napisał(a):
Primus to nie death metal? a ja myślałem ze to progresywno wegetariański latino jazz grind


:lol:


.


Obscura - Cosmogenesis Dodano: 2009-08-20 14:20

DLA MNIE TO JEST NAJLEPSZY DEATH METALOWY ALBUM 2009 . AMEN.
PS. Napierdol dzwięków? Uważam że jest to niesamowicie selektywny album , technicznie precyzyjny i co najważniejsze bardzo dobry muzycznie. Oby Morbid Angel nagrał taki alboom, choć coś czuję że będzie to raczej wielkie otwarcie parasola w dupie.

Tutaj jest nareszcie doskonała kontynuacja dzieł Pestilence, w przeciwieństwie do nowego albumu tego zespołu, który jest po prostu cienki.
Wierzę w Obscurę i cieszę się że muzycy Necrophagist tam są, bo to bezsprzecznie największe talenty deathowe ostatnich lat. [b]



Dodano: 2012-05-26 10:05

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

Ten "zgramny konglomeral" z ostatniego akapitu wymiata .


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2012-05-26 10:24


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło